W kończący się pierwszy weekend października Cyrk Korona ze swoim programem 2026 zagrał we Wrocławiu. Na wszystkich programach był komplet publiczności, która przyjęła artystów niesamowitą atmosferą. Na ostatni program w niedzielę na biletynie wyprzedały się wszystkie bilety, co w tym sezonie jeśli już się zdarzyło, to można by to policzyć na palcach jednej ręki wśród wszystkich polskich cyrków.
Tłumy w Koronie nie powinny jednak aż tak bardzo dziwić, bowiem podobnie jak Cyrk Zalewski bezzmiennie tworzą najlepsze widowiska w Polsce, a publika to docenia.
Gdyby programy były jeszcze lepsze, jak w najlepszych europejskich cyrkach to można sobie wyobrazić, że w takim Wrocławiu potrzebnych by było co najmniej kilka razy tyle spektakli.
