MŁODE CZESKIE POKOLENIE PODBIJA POLSKIE ARENY



Jeszcze za czasów Czechosłowacji, Polska nie mogła narzekać na brak młodych i niezwykle utalentowanych, ambitnych artystów cyrkowych. Jednak od przeszło 20 jak nie 30 lat, liczba młodego pokolenia wśród polskich artystów spada. Są oczywiście nadal fantastyczni artyści, choć to niestety ułamek tego co było kiedyś. 

U naszych południowych sąsiadów młodych artystów nadal nie brakuje, i już w wieku kilkunastu lat podbijają oni największe areny w Europie, nie brakuje ich też w polskich cyrkach. W ostatnich latach tym bardziej. 

W tym roku już czwarty, albo nawet piąty sezon występuje Vanessa Sulc (Cyrk Metropol, Astoria i w tym roku Fantazja). Jej żonglerka to wręcz najwyższy poziom światowy! Do tego trapez kołowy, na którym wręcz płynie w powietrzu. Jest genialna, ambitna i ma ten niesamowity dar występowania. Nie da się jej nie lubić! 

Podobnie z Claudią Rappoli (w tym roku w Cyrku Korona) ta 17-letnia rówieśniczka Vanessy ma za sobą występy na festiwalu w Latinie, niedługo będzie występować w Cirque Arlette Gruss, a jej ewolucję na linie poziomej to majstersztyk jakiego polska dawno nie widziała! Młoda perełka europejskiej sztuki cyrkowej, która już osiągnęła poziom o jakim większość może pomarzyć. 

Nie można zapomnieć o braciach Janecek, którzy drugi rok z rzędu są w Cyrku Zalewski, wraz z ojcem wykonują genialną żonglerkę, Kaya opanował do perfekcji ekwilibrystykę na wałkach (aż z 9 elementów), a młodszy Rudolf brawurowe akrobacje na chińskim maszcie. Obaj mają po kilkanaście lat i podobnie jak młoda płeć piękna zachwycają publiczność od pierwszych do ostatnich chwil swoich występów. 

Gdyby z wszystkich numerów tych kilku artystów zrobić jeden program to mielibyśmy być może najlepsze widowisko jakie w tym roku jest w Polsce. 

Wspomniałem o zaledwie kilku młodych artystach występujący w Polsce, ale czy to w czeskich cyrkach, czy w innych państwach innych młodych talentów nie brakuje. 

OBSERWUJ BLOGA NA:

OBSERWUJ BLOGA NA: TIKTOK