HISTORIA: 250 LAT CYRKU

 OD STAROŻYTNOŚCI DO 

SIERŻANTA ASTLEYA

Oficjalnie za datę powstania pierwszego cyrku, jaki znamy po dziś dzień, uznaje się rok 1768. Czy podobne rozrywki wcześniej nie miały miejsca? Każdy, kto choć trochę interesuje się historią, słyszał o słynnych walkach zapaśników, gladiatorów w starożytnym Rzymie. Często były to walki z udziałem dzikich zwierząt, sprowadzanych z Afryki oraz Azji(bliskiego wschodu czy Indii). W Egipcie czy Grecji odbywały się też wyścigi rydwanów konnych. Wszystkie te pokazy gromadziły dziesiątki tysięcy widzów na ogromnych trybunach amfiteatrów.. Początków należy szukać w starożytnym Egipcie. Ptolemeusz II syn Aleksandra Wielkiego, najbardziej skupił uwagę osób fascynujących się historią cyrku z całego świata. Władca Aleksandrii, z ogromnym majątkiem stworzył coś co przypominało dzisiejsze zoo. Wtedy to była "kolekcja" zwierząt. Najdziksze okazy uczestniczyły w ulicznych paradach i uroczystościach, pośród tłumów mieszkańców. Najbarwniejsza procesja odbywała się z okazji święta Dionizosa, gdzie wśród tysięcy zwierząt były: słonie, wielbłądy, kozły, małpy, antylopy, strusie, psy, ptaki, nosorożce, żyrafy, lwy, tygrysy i wiele innych. To co w Egipcie miało znaczenie, żeby mieć jak najwięcej i nic po za tym, w starożytnej Grecji o te same zwierzęta dbano, hodowano i obdarowywano. W Grecji ludzi po raz pierwszy zaczęli szkolić psy, konie, kozy i inne. Nawet wtedy nauczono Niedźwiedzie aby tańczyły. Odbywały się specjalne pokazy tych zwierząt. 
Kolejne pokazy z udziałem zwierząt, które największą popularność zyskały w Rzymie to krwawe walki byków. To Rzymianie wiele nauczyli się od Greków, i w I,II wieku n.e. lepiej to wykorzystali.

https://www.przewodnik-rzym.com/circo.html


Arthur Evans, badacz, który na Krecie dowiódł, że sztuki podobne do cyrkowych istniały już 2400 lat przed naszą erą. Jednym z najpopularniejszych elementów były skoki akrobatyczne przez byka, co być może było natchnieniem dla Philipa Astleya, który wykonywał akrobacje na grzbiecie konia. W podobnym okresie w Egipcie oraz Chnach pojawiały się pierwsze grupy akrobatów, żonglerów(w Chinach diabolo), muzykanci czy nawet komicy. Jednak przez długi okres dominowały pokazy z udziałem zwierząt.
W Rzymie istniało sporo, różnych amfiteatrów, na których odbywały się owe pokazy. To z Rzymu wynosi się nazwa „cirrus”
Po za Circus Maximus, nieco mniejszym amfiteatrem, dziś najsłynniejszy zabytek w Rzymie; Koloseum(Amfiteatr Flawiuszów). Wysokość budynku w najwyższym miejscu wynosił 50 metrów! Na trybunach Koloseum mogło zasiąść 85 tysięcy widzów(dla porównania Stadion Narodowy w Warszawie pomieści ponad 50 tysięcy). Najwięcej widzów zgromadziła „impreza’ w 35 roku przed Chrystusem. 150 000 osób przez kila dni podziwiało po za wyścigami rydwanów, pokazy jeździeckie(bardzo podobne do współczesnej woltyżerki). Wśród zwierząt najpopularniejsze były „afrykańskie bestie”.
Pod koniec 1 wieku naszej ery, Maximus mieścił nawet ćwierć miliona widzów, a dzięki nowoczesnej architekturze, przez wejścia mogło swobodnie przechodzić tysiące ludzi w kilka minut. W podziemiach mieściły się toalety, sklepy itp.
Cyrk rzymski był jeszcze w jednym elemencie zbliżony do cyrków współczesnych. Po za okrągłymi budynkami i areną pośrodku, często nad głowami widzów były rozciągane płótna(bardziej chroniły one przed słońcem). W pokazach występowało setki tancerzy, linoskoczków, połykaczy mieczy, gladiatorów oraz aktorów ukazujących pantomimy z życia bogów. Były też pokazy walk na pięści, pokazy gimnastyczne, biegi, walki na koniach. Pojawiały się również popisy kontorsjonistyczne, atleci, rzucanie nożami, ogniem, jednak były one rzadziej niż wspomniane wcześniej elementy. Koloseum było też zmieniane w wielki basen, w którym prezentowane były zwierzęta morskie. Najwięcej emocji dawały walki zwierząt jak np. słonia z niedźwiedziem czy lwa z bykiem. Przez te krwawe pokazy cyrk rzymski, a także wszystkie inne przestały istnieć wraz z upadkiem imperium rzymskiego. Przez niemal tysiąc lat w Europie nie można było spotkać cyrku, który by przypominał ten z okresu rzymskiego.
W okresie średniowiecza na cały kontynent rozlały się wędrowne lub w większych miastach stacjonarne trupy kuglarzy. Ich występy były słabiej zorganizowane i spontaniczne. W krajach germańskich, zaczęły dominować takie role kuglarskie jak: mimowie, atleci, zapaśnicy, a także nieco później było dużo linoskoczków, żonglerów, lalkarzy oraz wróżbitów. Na ulicach nie brakowało tresur zwierząt. Tak na ulicach, ponieważ ich występy odbywały się przede wszystkim na miejskich placach, targowiskach czy z okazji różnych świat, uroczystości itp. Kuglarze byli nazywani także „ludkiem wędrownym”, nie mieli poważania w społeczeństwie. Byli wyjęci z pod prawa jak żebracy, włóczęgi, kaci czy prostytutki. Kuglarze oferowali też cudowne olejki, zioła itp. Sprzedawali te „cuda” społeczeństwu, które wówczas było prymitywne i można było wcisnąć im wszystko, często za wysoką cenę. Cyrkowcy w owych czasach mieli trudne życie, często ich występy były zakłócane a sami kuglarze, byli traktowani gorzej niż zwierzęta. Pomimo, że kuglarze byli w zdecydowanej większości ludźmi z niskich sfer, to pośród nich znajdowali się także osoby z rodzin szlacheckich, którym się nie powiodło. W średniowieczu umiejętności kuglarskie przekazywano z pokolenia na pokolenie, a część umiejętności wykorzystano w późniejszych wiekach, do innych dziedzin jak np. teatr czy balet. W okresie średniowiecza, do najpopularniejszej formy rozrywki dla ludzi, były liczne jarmarki. Początkowo głównym punktem jarmarków był aspekt religijny i handel. W XVII wieku, zaczęły dominować po za handlem; popisy cyrkowe, pokazy menażerii czy rożne gry i zabawy. W Anglii, na pewno część elementów z jarmarków zaczerpnął Philip Astley do swojego pierwszego cyrku nowożytnego.
Kiedy co raz większa część społeczeństwa od chłopów po szlachtę, w wieku XVI-XVII, patrzyła na grupy kuglarskie zupełnie inaczej. Nie byli już napiętnowani to cały czas kościół uważał cały czas tak samo, nie byli przez duchownych traktowani jak ludzie, a chowani byli na nieświęconych ziemiach. Kościół w swojej historii wielokrotnie był zacofany i traktował ludzi w sposób zupełnie inny niż nakazuje Biblia. Podobnie było z kuglarzami i pierwszymi artystami cyrkowymi. Jednymi z grup kuglarskich byli cyganie, kojarzeni do całkiem niedawna z wędrownego stylu życia.
W średniowieczu nie pokazywano za dużo zwierząt egzotycznych, jak to miało miejsce w starożytnym Rzymie. Kuglarze konkurowali z artystami i w XVII wieku zaczęli pokazywać tzw. wynaturzenia lub jak to używano sformułowania dziwolągów. Wśród nich byli: bardzo wysocy panowie, karły, olbrzymki, debile, ludzie bez nóg, rąk czy o innym kolorze skóry.
Od XVI wieku pojawili się pierwsi wykonawcy, prezentujący woltyżerkę, która przez kwestie ekonomiczne nie wybiła się, ale miała duże uznanie wśród widzów. W kolejnym wieku na ulicach zaczęli dominować linoskoczkowie(Europa zachodnia) oraz atleci. We Francji tuż przed rewolucją francuską powstało widowisko, w którym na scenie z desek swoje umiejętności pokazywali: tancerze, żonglerzy, komicy, linoskoczek(Brunn), skoki akrobatyczne, ekwilibrystyka a aktorzy przebierali się za zwierzęta. Można powiedzieć, że był to spektakl bardzo podobny do tych cyrkowych. Do dziś trwa spór czy pierwszy cyrk powstał w Anglii czy we Francji, choć oficjalna wersja mówi o tym pierwszym kraju.
Na przełomie XVII i XVIII wieku woltyżerka na brała nowych barw, a wszystko to dlatego, że co raz więcej osób w tym żołnierzy, zaczęło ją wykonywać. Przybywało wyczynowych jeźdźców w Niemczech, Francji czy Anglii. Były to ćwiczenia sportowo-wojskowe, aczkolwiek nie brakowało amatorów, którzy we własnym zakresie trenowali i dorównywali poziomem, wojsku.

 Pierwszy cyrk nowożytny- epoka Philipa Astleya

Philip Astley, to nazwisko, które zna każdy miłośnik sztuki cyrkowej. Urodził się w 1742 roku, do dziś istnieje kilka teorii kim był z zawodu, czym się zajmował jako młody chłopak. Był według jednych tokarzem, stolarzem, dla innych służył w armii angielskiej. Wersji jest kilka. Można ustalić, że był tym rzemieślnikiem ale uciekł do wojska. W 1768 roku, uciekł z wojska, zaczął poszukiwać i tworzyć grupę elitarnych jeźdźców, po czym w Londynie wynajął plac do ćwiczeń. W 1769 roku, Astley wydzierżawił sąsiednią działkę przy Westminster Bridge. Nowe miejsce do trenowania i pokazywania wyczynów jeździectwa Astleya, była trwałą konstrukcją drewnianą, a publiczność przynajmniej chroniona była przed deszczową około 19,5 metra.

 Nie miał pojęcia, że z marnych datków od pojedynczych przechodniów, jego pomysł i kariera rozwinie się w tak błyskawicznym tempie a sam Astley otrzyma licencję królewską(w 1770). W roku 1770 postawił pierwszy namiot z płótna, które służyło do produkcji żagli. Phili Astley otworzył szkołę Riding School, szkolił tam młodych i ambitnych jeźdźców, następnie powrócił do pokazów. W pokazach jak łatwo możecie się domyślić, głównym elementem były numery jeździeckie: wyczynowe oraz sportowe z połączeniem akrobacji na koniu. W pokazach mniejszą rolę odgrywali linoskoczkowie, atleci, żonglerzy, clown, akrobaci a także pantomima. Do programu grała trzyosobowa orkiestra. Tak narodził się pierwszy prawdziwy cyrk!

Popularność spektakli rosła z dnia na dzień. Astley zaczął otwierać kolejne cyrki w całej Wielkiej Brytanii. Pierwszy po za Wielką Brytanią, amfiteatr o drewnianej konstrukcji, którego właścicielem był Astley powstał w Dublinie, gdzie swoje popisy wykonywał między innymi syn Philipa. Młody syn wykonywał numery jeździeckie na jednym i dwóch koniach. Podczas galopu on na grzbiecie konia grał na skrzypcach czy skakał.
Astley miał konkurencję, głównym „wrogiem” był Charles Hughes, który założył swój Royal Circus w Londynie, bardzo blisko cyrku Astleya. Była to pierwsza konkurencja w świecie cyrku. Hughes w swoich spektaklach ukazywał nowości jak np. salto mortale po wybiciu z trampoliny, nad grzbietami dwunastu koni. Na finał publiczność mogła podziwiać polowania na lisa, w których uczestniczyły 24 psy, jeleń, lisy i myśliwi. Atrakcje w postaci polowań na arenie były popularne.

Od roku 1772 roku Astley wraz ze swoją cyrkową trupą raz w roku wyjeżdżali na występy do Paryża. Przerwała je wojna. Francuzom w tym Królowa Republiki Francuskiej tęskniła za tymi wybitnymi pokazami, które przeszły jej oczekiwania. Astley powrócił dając pokazy między innymi na Wersalu. Na popisy woltyżerki wraz z akrobatami, mimami, siłaczami przybywały tłumy widzów. Teatry, opery wówczas świeciły pustkami. Była to zupełna nowość i to taka, która dawała dużo więcej emocji i radości od dotychczas popularnych instytucji kultury. W Paryżu Astley zbudował ogromny budynek z pojemną widownią, sceną, miejscem dla orkiestry itd. Budynek robił niesamowite wrażenie a pokazy można było oglądać w bardzo komfortowych warunkach. W budynku była z okrągłą areną(menażem) o średnicy 13 metrów, wokół której było kilka rzędów ławek i kilka pięter balkonów dla publiczności. Orkiestra umiejscowiona była nad areną. Całe wnętrze było bogato zdobione a oświetlenie dawało około 2000 lamp(pochodni). Całość wyglądała niemal identycznie jak współczesne cyrki.

Co ciekawe Astley zdradził dlaczego scena jest okrągła i ma 13 metrów. Głównym powodem takiej konstrukcji jest ułatwienie do jazdy na koniu, zwłaszcza w staniu na głowie. Dzięki sile odśrodkowej łatwiej jest się utrzymać niż w linii prostej, na galopującym koniu. Współczesne cyrki mają taką formę dzięki akrobatyce na koniu. Trociny też ułatwiały poruszanie się koniom na arenie. W 1786 roku w programie Cyrku Astleya można było zobaczyć: tańczące konie, grę na cymbałkach, skoki przez wstęgi, tresurę koni(Astley), małpa tańcząca na linie, scenki mimiczne, parodia „Manueta” z koniem(Astley) na finał bajka pantomimiczna.


W programach w Anglii pojawiały się też: tygrysy, słoń, chińscy akrobaci, skoczkowie. W stajni Astleya było ponad 200 koni!
Wojna pomiędzy Wielką Brytanią a Francją zmusiła Astleya do chwilowych przerw w występach. Sam wspierał też armię. W 1794 roku amfiteatr Royal Grove całkowicie się spalił, po powrocie do Francji(1802) okazało się, że jego amfiteatr zajął Napoleon z wojskiem, na szczęście udało mu się dostać odszkodowanie. Wrócił do Londynu, gdzie dowiedział się o śmierci żony, z jego teatru zostały zgliszcza. Philip Astley nie poddał się i kilka dni później otworzył nowy amfiteatr, by ponownie zadziwiać rzeszę widzów.
W 1805 roku Carles Hughes wyjechał do Rosji po pożarze jego cyrku.
 Przez kolejne lata doskonalił swoje dzieła, każdego konia szkolił osobno. W 1814 roku zmarł z powodu choroby. Pamięć o Astleyu nie umarła, wręcz przeciwnie. Po ukazaniu się artykułu Karola Dickensa, w Magazynie osobliwości, jego pamięć trwała a wielu kontynuowało dzieło stworzone w 1768 roku. Odbudowany amfiteatr Astleya przetrwał do 1893 roku. Po śmierci Philipa i jego syna, amfiteatr przejął Andrew Ducrow, który prezentował popisy atletyczne. Ducrow pracował wcześniej u Astleya. Kontynuował tradycję, w tym woltyżerkę z pozami plastycznymi.

W Paryżu opuszczony amfiteatr, przejął Antonio Franconi(Włoch). Od 1793 roku do 1907 roku Cyrk Olimpijski, do dziś uważany za jeden z najpiękniejszych i najlepszych cyrków w historii był prowadzony przez cztery pokolenia Franconich.


Znalezione obrazy dla zapytania cyrk astleya
Źródło: https://histmag.org/Gwiazdka-Cieszynska-Cyrk-Astleya-10567




Znalezione obrazy dla zapytania cyrk astleya



Źródło: https://histmag.org/Gwiazdka-Cieszynska-Cyrk-Astleya-10567












XIX wiek; czyli sztuka cyrkowa na całym świecie

W XIX wieku cyrk po za Wielką Brytanią i Francją rozwinął się na pół Europy: Niemcy, Włochy, Rosję i wiele innych. Powstawało mnóstwo nowych dziedzin, cały czas powstawały oryginalne i nowe pokazy. 
W 1793 roku John Bill Ricketts, szkocki jeździec i były uczeń Hughes'a, prezentował swoje pokazy w Nowym Jorku czy Filadelfii. Były to między innymi; jazda konna, akrobaci na linie, pantomima i clown. Ricketts był pierwszym w Stanach Zjednoczonych, który zaoferował tego typu rozrywkę, przypisuje się mu wprowadzenie sztuki cyrkowej do Stanów Zjednoczonych. Pomimo różnorodności w pokazach cyrkowych, pojawiających się nowych elementów przez Rickettsa i innych pierwszych cyrków , główną atrakcją cyrku był zawsze występ jeździecki. Zgodnie z tradycją cyrków Astleya i innych europejskich cyrków w widowiskach Rickettsa była pantomima. Po śmierci Rickettsa popularność cyrku w Stanach Zjednoczonych zmalała, chociaż niektóre zespoły odniosły sporadyczne sukcesy na początku XIX wieku.
Namiot cyrkowy został po raz pierwszy użyty około 1825 roku w wędrownym cyrku Purdy Brown. Początkowo namioty były bardzo małe, mieszczącymi jedną arenę  i kilkaset miejsc. Była to innowacja, która stała się standardowym elementem cyrków na ponad półtora wieku.
Amerykański cyrk naprawdę znalazł się na czele międzynarodowego rozwoju dzięki wysiłkom P.T. Barnum , który był już doskonale znany, kiedy promował swój pierwszy cyrk w wieku 61 lat. Barnum rozpoczął karierę jako showman, prezentując głównie "niespotykanych ludzi" jak 160 letnia kobieta, człowiek gigant, kobieta z broda, dziecko ryba itp. Do 1872 roku cyrki w USA podróżowały konno, wozami, podobnie było w Europie. Pierwszym cyrkiem, który załadował cały swój transport na wagony był właśnie Circus Barnum. Cyrki mogły pokonywać większe odległości i dużo szybciej. "Greatest show on Earth to był dopiero początek, czegoś co Ameryka i świat nie zapomni.
Głównymi konkurentami Barnum & Bailey pod koniec XIX wieku byli Ringling Brothers , którzy swój pierwszy cyrk założyli w 1884 roku. W tym okresie i na początku XX wieku Ringlingowie rozszerzyli swój cyrk, przejmując kilka mniejszych cyrków.
W połowie XIX wieku w Wielkiej Brytanii działały setki cyrków. Główną atrakcją nadal były akrobacje, woltyżerka i zwierzęta ale pojawiły się nowości jak, wodny cyrk, w którym arena została zalany wodą. Cyrki cieszyły się taką popularnością, że wiele XIX-wiecznych teatrów prezentowało również przedstawienia cyrkowe. W Europie kontynentalnej oraz Wielkiej Brytanii cyrki trzymały się pierwotnej formy, w porównaniu z tymi amerykańskimi. W latach siedemdziesiątych XIX wieku ogromne cyrki podróżowały po Europie i Ameryce z dwoma lub trzema pociągami z całym ekwipunkiem. Liczby zwierząt sięgały nawet 500-700. Zdecydowana większość nie występowała na arenie a służyła jako element pokazowy przed wejściem do cyrku lub w cyrkowym zoo. Cyrki co raz częściej przypominały wielkie miasteczka, które po za ogromnym namiotem po środku, miały również dziesiątki innych atrakcji. Punkty z mini pokazami poszczególnych artystów, wesołe miasteczka, kramy, bufety, wróżbici, pokazy magii,  "dziwolągów" czy "ludzkich anomalii" i wiele wiele innych. Cały plac przed namiotem był pełen atrakcji, które miały na celu zaproszenie większej ilości widzów na sam spektakl. 










Ludzie pokochali komików/clownów, 
którzy odrywali od szarej rzeczywistości. W Europie cyrki zaczęły być rodzinne i przekazywane z pokolenia na pokolenie. Niektóre dynastie cyrkowe są po dziś dzień. Były to rodziny głównie we Francji, Wielkiej Brytanii i Włoszech. 
W Europie w drugiej połowie XIX wieku spektakle cyrkowe były na najwyższym poziomie. Widownie mogły pomieścić ponad 5000 widzów








 W Europie powstawało też sporo cyrków stacjonarnych jak np. Circus Schumann w Kopenhadze oraz słynnym Cirque d'Hiver w Paryżu, który powstał z 1852 roku. W Rosji i na  innych obszarach dawnego Związku Radzieckiego, cyrk był uważany za  wybitną formę sztuki i otrzymywał duże wsparcie ze strony państwa oraz piękne, wielkie stałe budynki. Cyrk w Rosji stał się niemal od razu czymś niezwykłym, docenianym co przyniosło skutki. 


Dzięki tej popularności i szacunku do sztuki cyrkowej w Rosji, artyści są od kilkunastu dekad uważani za jednych z najlepszych na świecie.



Nieco później sztuka cyrkowa dotarła do Azji. W Azji czyli Chinach, Japonii rozwinęła się przede wszystkim akrobatyka, ekwilibrystyka. W chinach przypomniało o sobie diabolo, które zostało po kilkunastu wiekach rozpowszechnione i dotarło do Europy.  

W Polsce, która była pod zaborami pierwszy stacjonarny cyrk powstał w 1883 roku w Warszawie.Wilhelmina Ciniselli (rodzina Cinisellich prowadziła cyrk do 1914 tj. do wybuchu I wojny światowej). Pod koniec XIX wieku powstały też cyrki wędrowne m.in. Adama Pincla. Oczywiście polscy artyści byli już wcześniej znani w Europie, właśnie w drugiej połowie XIX wieku powstały pierwsze pokolenia Polskich artystów. 



Bardzo charakterystyczne dla cyrków w XIX wieku były barwne parady, organizowane przez cyrki, które przyjeżdżały do miasta. W korowodach na ulicach miast brali udział wszyscy artyści, zwierzęta i bogato zdobione wozy. Parady cyrkowe gromadziły niespotykane tłumy mieszkańców. 
W drugiej połowie XIX wieku nowo powstałe dyscypliny cyrkowe to między innymi: latający trapez, lina pionowa, w USA popularność zyskały westernowe show/indiańskie show itp., cześć elementów natychmiast została przeniesiona do Europy.

Dużo więcej o historii Cyrku w Polsce w dziale "Historia Cyrku w Polsce- Archiwum".



Zdjęcia Źródła: https://www.olabloga.pl/freak-show-cyrki-dziwadel
http://warszawyhistoriaukryta.blogspot.com/2014/09/cyrk-na-ordynackiej.html
http://animalus.blog.pl/2016/01/14/tresura-w-cyrkach/


Początek XX wieku "Złota era"



Na początku XX wieku na świecie istniało więcej cyrków objazdowych niż stałych. Zwierzyńce cyrkowe pękały w szwach.


W cyrkach występowali artyści z całego świata. Do europejskich cyrków ściągano artystów z Azji, nieco później z Ameryk i wreszcie czarnoskórych z Afryki. Zmalało tempo powstawania nowych dziedzin sztuki cyrkowej, ponieważ na tamte czasy ciężko było wymyśleć już coś nowego.
Tresura zwierząt bardzo się rozwinęła, zwłaszcza dla dzikich zwierząt. Pokazy zwierząt w pierwszej połowie XX wieku wyglądała niemalże identycznie jak obecnie. Oczywiście dzisiaj zwierzęta nie wykonują już tak niebezpiecznych lub nienaturalnych czynności jak jeszcze 60-70 lat temu.
W większości państw cyrki stały się bardziej powszechne, gdyż stać na nie było więcej osób a na widowni mogli zasiąść ludzie z każdej klasy społecznej. Część cyrków wykorzystywało elementy teatru, a poszczególne numery były wyreżyserowane(z określonym przekazem lub tematyką)



Znalezione obrazy dla zapytania cyrk breslauPrzełom XIX i XX wieku to rozkwit cyrków i tresury zwierząt. Doszło do pewnego rodzaju wygładzenia gustów widowni – ta nie różniła się za wiele od współczesnej publiki cyrków. Chciała pokazów zwierząt, rozkosznych kociaków, a nie pokazów w wydaniu Isaaca. Ewidentne męczenie zwierząt było czymś niepożądanym, tym bardziej, że oprócz rozkwitu cyrków nastąpił w tamtym okresie również rozkwit ruchów prozwierzecych. Pokazy musiały więc być delikatne, i takie też były – niewiele różniły się od współczesnych.




Clowni rozbawiali ludzi coraz to nowymi repryzami, oczywiście wiele z nich były kopiowane od pozostałych a część z nich bawią i dzisiejszą publikę. 

Orkiestry w cyrkach były coraz liczniejsze a dzięki rozwoju technologii namioty stały się nieprzemakalne, przybyło oświetlenia a cyrki coraz częściej przemieszczały się pociągami zamiast wozami, które ciągnęły konie. Wozy i barakowozy były coraz większe i lżejsze. Rozwój elektroniki umożliwił cyrkom dodanie do pokazów wspomnianego oświetlenia, w wozach świeczki czy lampy naftowe powoli zanikały.




Szczyt popularności cyrki w Europie i Ameryce zyskały w XX leciu międzywojennym. Wtedy powstało wiele cyrków, które jeżdżą po dziś dzień.

Sztuka cyrkowa stała się dostępna dla wszystkich, nie tylko dla bogatszych. Bardzo rozwinęła się też reklama widowisk. W miastach i miasteczkach wisiało mnóstwo plakatów, dużych banerów a informacje o występach można było znaleźć w każdej gazecie oraz usłyszeć w radiu. Przedstawienia miały coraz wyższy poziom, niektóre były lepsze niż w obecnych czołowych cyrkach.

Właśnie w tym okresie międzywojennym powstały pierwsze szkoły cyrkowe a w widowiskach co raz częściej zatrudniani byli kaskaderzy.

W cyrkach z roku na rok przybywało zwierząt i pięknych tresur. Jednakże powoli malała liczba zwierząt sprowadzanych z wolności a rosła i to dosyć szybko liczba osobników urodzonych w cyrkach.

Powstawało też dużo małych rodzinnych cyrków, które jeździły po mniejszych miastach i wsiach. Dzięki temu każdy mógł zobaczyć ten magiczny świat pełen akrobacji i przepięknych zwierząt. Cyrki stacjonarne grały nawet po trzy programy dziennie a ludzi wcale nie ubywało.

Podobnie było z cyrkami objazdowymi, te stały po wiele dni a w dużych miastach tygodni, wielokrotnie też były zmuszone wydłużać swój pobyt.


W końcu była to w owych czasach czasami jedyna atrakcja po za szarą rzeczywistością. Podczas I wojny światowej w Europie cyrki nie przestały grac, lecz część budynków zostało zniszczonych. Zginęło też wielu artystów


Niektórzy artyści zyskali tak wielką sławę, że byli rozpoznawalni przez wszystkich mieszkańców a najlepsze cyrki wręcz biły się o tych wybitnych akrobatów czy też komików. Ci sławni artyści porównywani byli do najlepszych muzyków, aktorów czy sportowców.




Zdjęcia źródło:http://deser.gazeta.pl/deser/56,116702,10503291,Panie_i_panowie__przyjechal_cyrk__Zobaczcie__jaki.html

http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/56,35771,21894600,cyrk-buscha-na-placu-rozjezdnym,,3.html

Ciąg dalszy 250 lat cyrku czyli lata 1939-2018 w październiku 2020


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz